Trwają przesłuchania pierwszego etapu

2015-10-04

Ogromna presja i wielkie oczekiwania. Rozstrzygnięcie pierwszych zmagań już 7 października.

Zgodnie z regulaminem w tym etapie uczestnicy wykonują cztery utwory: dwie etiudy z op. 10 i 25, nokturn, jedną z etiud wskazanych w regulaminie oraz do wyboru balladę, barkarolę, fantazję lub scherzo.

Dla uczestników pierwszy etap to nie tylko rywalizacja i zmaganie się z własnymi słabościami. To także sprostanie oczekiwaniom słuchaczy, którzy oprócz niesztampowych wykonań chcą też osobowości, bohaterów.

Pierwszy dzień to przede wszystkim nerwowe oczekiwanie na występ Polaków. Tymoteusz Bies, który otwierał ten Konkurs,  podbił serca publiczności opanowaniem i spokojem. Kończący dzień Zhi Chao Julian Jia przyznał, że nic nie wzrusza go bardziej niż muzyka Chopina.

Niedzielę rozpoczął Chorwat Aljoša Jurinić, w którym z racji pochodzenia publiczność bardzo chciała dostrzec drugiego Pogorelicia. Ukrainka Dinara Klinton zachwycała i delikatnością, i masywnością. Do Warszawy po raz kolejny zawitała Amerykanka Rachel Naomi Kudo. Czy do trzech razy sztuka oznacza w jej przypadku miejsce przynajmniej w finale?

Trzeciego dnia wrażeń dostarczyli Polacy – Paweł Motyczyński i Łukasz Mikołajczyk). Greczynka Alexia Mouza przykuwała uwagę pełnymi temperamentu Chopinowskimi odczytaniami. Bohaterem dnia stał się jednak zamykający tę sesję Georgijs Osokins. Łotewski pianista zwracał uwagę nie tylko dość ekstrawaganckim ubiorem. „Realizował precyzyjnie zaplanowany scenariusz” –  podkreślali komentatorzy w studiu TVP Kultura.

Przedostatni dzień pierwszego etapu to kreacja Kausikana Rajeshkumara. Mimo że Brytyjczyk nie zawsze grał zgodnie z tekstem, jego pełne kolorów ujęcia Chopinowskich motywów mogły podobać się tym, którzy szukają oryginalnych, by nie powiedzieć modernistycznych interpretacji. Polka Zuzanna Pietrzak zwróciła uwagę doskonałym przygotowaniem. Słuchacze mieli też okazję sprawdzić, czy i jak zmieniła się gra Riny Sudo (to kolejny występ Japonki w Konkursie).

W finale pierwszego etapu odnotować należy przede wszystkim występ Andrzeja Wiercińskiego. Dwudziestolatek zadziwił niespotykaną dojrzałością i wprawną techniką. Nie obyło się też bez nerwów. Chińczyk Cheng Zhang ogłosił, że z powodu niedyspozycji nie będzie mógł wystąpić. Po zmianie kolejności przesłuchań pojawił się jednak na scenie, doskonale poradził sobie ze stresującą sytuacją i dał porywający koncert.

Występy pianistów na bieżąco komentują Anna S. Dębowska i Jan Popis na wideoblogu XIII rząd.



XIII rząd – dwugłos krytyków. Cz. 3

Muzyka wypełnia mi całe życie

Pozostałe aktualności